Poczekalnia
Akt

Tak delikatne, ze nie mozna ich dotknac. Niedawno znalazlam zasuszonego motyla w przedsionku. Z rozlozonymi skrzydlami usilowal pewnie zlapac resztki jesiennego slonca... nie udalo mu sie. Kiedy probowalam go wziac do reki, rozsypal sie.Zupelnie tak samo jak piekno zewnetrzne, ktore zawsze ma swoj kres. Szukajmy wiec piekna gdzie indziej.
Z obczyzny. Tu tez cudne widoki. Ale to jednak obczyzna.

