Ewa Praska, malarstwo.

Chyba każdy ma w życiu coś, czego nie dokończył, żałuje dziś, że się temu nie poświęcił... To coś jest smutne zarazem i tkliwe, ciepłe... Wspomnienie, nadzieja, kawałek własnego świata, do którego zawijamy w chwilach życiowej zawieruchy. Dobrze jest mieć coś takiego. Dla mnie taką przystanią jest malowanie. Serdecznie zapraszam do mojej galerii.
  • Tylko jeden byl na tym niemieckim trawniku. A wiec wiosna, a dla mnie poczatek szczesliwego konca rozdzialu.
    Tylko jeden byl na tym niemieckim trawniku. A wiec wiosna, a dla mnie poczatek szczesliwego konca rozdzialu.